Wielkopostne Przemyślenia
Często cały Wielki Post kończymy tak jak zaczęliśmy. Nie zawsze wzrastamy w świętości i są ku temu powody. Ten artykuł zaoferuje nowe i pomocne pomysły na Wielki Post aby okres ten był jak najbardziej owocny.
Pochodzenie Wielkiego Postu jest oparte na Biblii. W 4 rozdziale Ewangelii wg św. Mateusza Jezus udał się na pustynię na 40 dni i 40 nocy zanim zaczął publicznie głosić naukę. Modlił się, pościł i wyrzekł się wszystkiego na rzecz Ojca. To jest podstawa Wielkiego Postu. Praktyki wielkopostne mają mimikować przykład Jezusa. W pewnym sensie idziemy na pustynię modlić się, pościć i reflektować nad swym życiem. Dodatkowo pozbywamy się tego co nie jest Boże i rani naszą relację z Bogiem.
Są tylko 3 wymagania wielkopostne od Kościoła:
1. Więcej się modlić
2. Pościć
3. Dawać jałmużnę
 Jaki to ma cel?
Wyrzeczenie się czegoś (cukierki, napój, kawa itp) nie jest konieczne, lecz może pomóc nam w samodyscyplinie i oczyszczaniu. Cel Postu to zbliżenie do Boga i wzrastanie w świętości.
 Post na pomóc nam zgłębić relację z Chrystusem i przygotować duszę na wypadek śmierci. Pod koniec Postu mamy być w lepszym miejscu niż na początku. Zbliżymy się do Jezusa pod koniec Postu pracując nad sprawami życia duchowego i usuwając grzechy trzymające nas z dala od Boga.
Wyrzeczenia vs urastanie
Przez wiele lat w przeszłości wyrzekałem się cukierków na 40 dni Wielkiego Postu.  Zachowywałem to co bym zjadł. Po 40 dniach rzucałem się na nie i objadałem. Tak więc wygląda na to, że mijałem się z celem. Wracałem do obgadania się, od którego się wyzwalałem. Jeśli wyrzekałem się muzyki, nadrabiałem to po zakończeniu świąt. Wyrzeczenia te więc nie sprawiały, że urastałem w świętości, a bynajmniej nie na długo.
Nic złego w wyrzeczekaniu się cukierków, napoju, kawy i innych rzeczy, lecz pytanie jest takie: czy pomaga Ci to zostać świętym? Jaki jest tego cel? Podczas gdy sama dyscyplina nie jest zła, to czy wzrastamy z nią w świętości? Czy na długo zbliżamy się do Jezusa? Często gdy ludzie słyszą o Wielkim Poście, nie cieszą się zbytnio! Przeciwnie, zazwyczaj towarzyszy poczucie ciężaru. Ma to często ciemny i depresyjny wydźwięk.
Nowy sposób poszczenia 
Wyrzeczenia się czegoś to trochę jak umieranie tego czegoś w nas i to trudny proces. Aby uniknąć niepowodzeń, jednym ze sposobów przeciwdziałania zniechęceniu w czasie Postu czasami jest brak wyrzekania się wszystkiego na raz.
Na przykład, tak jak wiele ludzi, myślę o wielu rzeczach, które mam wykonać choć to nierealistyczne i wówczas konsekwentnie zmierzam ku porażce. Przykładem jest modlenie się DODATKOWO godzinę dziennie, choć już i tak godzinę dziennie się modlę. Nie przetrwasz tak nawet tygodnia. Szybko będziesz mieć dość i poddasz się całkowicie. Chcemy więc mieć praktyczne cele.
Oto co ja teraz robię i oferuję jako przykład dla Twoich rozmyśleń co możesz zrobić:
Wyrzekam się czegoś ku samodyscyplinie. Np będę “pościł” od grzechu, wady, złego nawyku by pod koniec Wielkiego Postu być w lepszym miejscu. Z lepszą dyscypliną i wykorzenieniem grzechu, zbliżę się do Boga.
Praktycznym przykładem są gry wideo. Lubię też muzykę. W przeszłości grałem zbyt często lub bez przerwy słuchałem muzyki: w samochodzie, sypialni, kuchni, pracy itp. Trudno mi było grać lub słuchać muzyki z umiarem. Zajęło mi to trzy Wielkie Posty by wyzbyć się tego nawyku. W końcu nauczyłem się słuchać z umiarem. Zauważyłem, że ten sam problem miałem z grami wideo. Wyrzekałem się całkowicie, a potem nadrabiałem stracony czas. Nie wyciągałem wniosków. Kwestia to umiarkowanie.
Postanowiłem więc inaczej przejść przez Wielki Post.
Np zamiast całkowitego wyrzekania się gier a potem nawrotu nałogu po Wielkim Poście, grałem tylko 2 razy w tygodniu.
Oczywiście czasami w ogóle nie grałem i wolałem się modlić lub zrobić coś konstruktywnego. Ten bardziej rozsądny sposób nauczył mnie grać umiarkowanie, dla relaksacji. Wciąż cieszyłem się graniem lecz we właściwej ilości i we właściwym czasie.
Ludzie zmagają się z tym i wielu obszarach: muzyce, mediach społecznościowych, oglądaniu Netflixa, wiadomości itp.
Często nieświadomie spędzamy nad czymś całe godziny. Rozważ więc umiarkowanie czasu w internecie czy z TV w czasie Wielkiego Postu byś miał czas na modlitwy, czytanie z Biblii czy rozmowy z ludźmi, wykonanie obowiązków itp.
Pamiętaj, nie namawiam do całkowitych wyrzeczeń. Rozumiem, że to nie zawsze możliwe, ale co gdybyś pozwolił sobie na media społecznościowe tylko 3 dni w tygodniu? Możesz też skrócić czas do 15 minut dziennie. Będzie trudno, ale skracając czas/ilość, nauczysz się życiowej lekcji umiarkowania i nieczynienia sobie idoli z rzeczy stworzonych.
Z czym się zmagasz?
Umiarkowanie ma wielką wagę. Niestety, nieczęsto jest już spotykane. Najważniejsze to zacząć od zera. Jeśli jest uzależnienie do przepracowania, chcemy robić progres a więc nastawić się na sukces. Sam miałem uzależnienia jak gry czy muzyka. Uzależnienie to nie zawsze coś drastyczne lub fizyczne. Może to być np obgadywanie.
Załóżmy, że plotkuję, ale w Wielki Post postanawiam nad tym popracować. Gryzę się przysłowiowo w język by nie mówić źle za plecami. Pod koniec Postu nie jestem idealny, ale jestem lepszy niż byłem. Kilka lat temu zrobiłem kroki ku poprawie i tak się cieszyłem zbliżeniem do Chrystusa i pozbycia tego, co Go nie zadowala, że postanowiłem pościć i po świętach. Zachęcony poprawą, nie przestałem aż do Bożego Narodzenia by wyzbyć się tego nawyku z mojego życia. To samo zrobiłem i po tych świętach, a na następny Wielki Post już pracowałem nad czymś innym. Nie musimy zaprzestać na Wielkim Poście jeśli chcemy dalej się rozwijać.
Wybierz co trzeba Cię z dala od Chrystusa:
Pornografia
Złość
Plotkarstwo
Lenistwo lub nieróbstwo
Pracoholizm
Media społecznościowe
Brak dyscypliny do modlitwy itp
Z czym się zmagasz, nad tym musisz pracować.
Może w ogóle się nie modlisz. Nad tym pracuj. Musisz rozwinąć dobre życie modlitewne każdego dnia Wielkiego Postu. Czy to Różaniec, czytanue Biblii, Liturgii Godzin, czymkolwiek jest rozwinięcie dobrej relacji z Jezusem Chrystusem, nad tym właśnie musisz się skupić. Jezus nie chce byś wyrzekł się cukierków czy kawy. Jeśli nie prowadzisz życia w modlitwie, On o wiele bardziej doceni pracę nad tym niż właśnie cukierkami lub kawą. Bardziej chce byś nie plotkował lub byś kontrolował złość i nie krzyczał zbytnio na dzieci niż odrzucił czekoladę czy napój i tym podobne.
Te małe wyrzeczenia nie są złe, jednak Twój związek z Nim i wykonanie Jego woli są nieskończenie ważniejsze niż wyrzekanie się łakoci. Poszczenie pomaga nam poniekąd jednak zdobyć Jego łaskę, więc gdy macie łaknienie tej kawy czy innych wyrzeczeń, możecie to oddać Chrystusowi, który całkowicie się dla nas poświęcił, byśmy mogli i my być bardziej jak Chrystus i zbliżyć się do Pana Jezusa.
Oczyść się
Gdy Jezus poszedł na pustynię, był już od wszystkiego wolny. Oddał się jednak jeszcze bardziej dla Ojca. Oddał się w modlitwie i poście. My też tak musimy zrobić. Spójrz na swe życie. Usiądź już dziś. Szczerze poświęć czas na pytanie: co mnie trzyma z dala od Boga? Co jest przeszkodą w Twoim życiu by naprawdę się do Niego zbliżyć? Może oglądasz zbyt dużo tv a za mało się modlisz. Może tyle słuchasz muzyki, że brak Ci czasu myśleć o Bogu, pomagać innym, służyć biednym lub robić innych rzeczy, do których Bóg wzywa. Może nie dzwonisz do rodziny by budować prawdziwe relacje, dla których jesteśmy na tej Ziemi.
Jest wiele rzeczy w ludzkim życiu, z którymi się zmagamy lub które wyrobiły złe nawyki. W ten Post masz się oczyścić, wyrzec przeszkód duchowych i bardziej oddać Jezusowi. Oddaj się temu całkowicie. Pomyśl: czy gdybyś umierał pod koniec Wielkiego Postu, byłbyś gotowy? Gdybyś umarł dziś w nocy, byłbyś gotowy? A gdyby tak Bóg dodał Ci 40 dni, nad czym byś pracował by zbliżyć się do Chrystusa i dostąpić zbawienia? Nad czym popracujesz by podejść do Najświętszego Serca Jezusa i być godnym pójścia do nieba?
Nie zastępuj jednego nawyku innym
Pamiętaj, celem jest umiarkowanie pracy nad sukcesem. Nie poddawaj np muzyki całkowicie. Nie wyrzekania się całkiem Netflixa, TV czy rozrywki w czasie Wielkiego Postu. Możesz tak zrobić, ale celem jest końcowy sukces, a więc jeśli celem jest wyrzeczenie się słuchania muzyki 3 czy 4 dni w tygodniu lub oglądanie Netflixa tylko 3 dni w tygodniu, to uda Ci się o wiele łatwiej niż całkowite wyrzeczenia. Oczywiście nie zamieniaj nawyku na inny nawyk, myśląc: “dziś nie oglądam Netflixa więc całą noc będę oglądać YouTube”. Nie, nie zamieniaj jednego uzależnienia na drugie. Postanów sobie pewne wyrzeczenia i kształć tworzenie lepszego nawyku. Buduj relacje z innymi, np spędzając czas na rozmowie lub wspólnym graniu z rodziną, wyjściu na wspólne danie lub może znalezienie dnia na wspólną Spowiedź, zbliżenie się do Boga, modlenie się na Stacjech Drogi Krzyżowej itp.
   Uczyń ten Wielki Post najlepszym w życiu. Uczyń ten Post wspaniałym!