Książka Sekret oraz “prawo przyciągania” to fałsz!

Uwaga. Gotowi? Książka Sekret oraz „prawo przyciągania” są fałszywe! Możesz pomyśleć „Jak to? Przecież przeczytałem tę książkę i pokazuje ona jak dokonać tego, czego się chce oraz jak mieć bardziej optymistyczne podejście. Zgadzam się z tym, iż w książce tej rzeczywiście znaleźć możesz parę trafnych uwag co do bardziej pozytywnego sposobu myślenia, lecz jest tam też dużo innych niepokojących rzeczy.
Czym jest owe prawo przyciągania?
„Sekret” Rhondy Byrne uczy koncepcji Prawa Przyciągania” (pp). Pp to mówi, iż człowiek jest w stanie przyciągnąć do siebie dobro lub zło jedynie przez sposób w jaki myśli, poprzez wibracje, emanujące z jego umysłu. Inaczej mówiąc, gdy masz pozytywne myśli, przyciągasz dobre rzeczy, lecz jeżeli negatywne, przyciągasz wówczas negatywne sytuacjje.
Trochę w tym nawet jest prawdy, co nie? W końcu bardziej pozytywny sposób myślenia jest w stanie nam pomóc osiągnąć dobre rezultaty, czuć się ze sobą lepiej, umówić się z daną dziewczyną czy chłopakiem lub mieć barwniejszą osobowość. Z przeciwieństwem tego jest tak samo. Pp jednak idzie za daleko, twierdząc, iż sam umysł może zdziałać wszystko bez żadnych ograniczeń i robi ze śmiertelnego człowieka bożka.
Problemy z prawem przyciągania
Zarówno „Sekret” jak i inne tego typu publikacje rozpoczynają się zawsze od ubranego w piórka, motywacyjnego stylu, mówiącego, iż możemy mieć perfekcyjną pracę, idealny związek i jakiekolwiek pieniądze możemy sobie tylko wyobrazić. “Sekret” mówi: „Niebo jest granicą”, co zachęcająco brzmi, prawda?
Jednak z drugiej strony prawo przyciągania twierdzi, iż przyciągamy też negatywne rzeczy takie jak wypadki, wykorzystywanie seksualne, długi i każdą negatywną sytuację, która istnieje w naszym życiu tylko przez negatywne myśli. Spójrz czego uczy “Sekret”:
„Powiesz, że nie przyciągnąłem tego wypadku samochodowego. Nie przyciągnąłem tego trudnego klienta. Nie przyciągnąłem tego długu.’ Jestem jednak tu, by ci powiedzieć twarz, tak, przyciągnąłeś go”.
Czy człowiek rzeczywiście jest bogiem?
Chyba jednym z największych problemów z “Sekretem” i pp jest to, że zwyczajnu ludzie są postrzegani jako bogowie. Jesteśmy bogami! Przypatrz się dalej temu, czego nauczą “Sekret”:
„Jesteś bogiem w fizycznym ciele. Jesteś wcielonym Duchem. Jesteś odwiecznym bytem, manifestującym się jako Ty. Jesteś wszelką mocą. Wszelką mądrością. Wszelką inteligencją. Jesteś doskonałością” Wow!
Także to: „Nie ma na niebie tablicy, na której Bóg wypisał twój cel, twą misję w życiu… Twój cel jest tym, czym go ustanowisz. Twa misja jest taka, jaką sam wyznaczysz. Twoje życie będzie takie, jak je stworzysz i nikt nie będzie tego osądzał, teraz ani nigdy. Możesz wypełnić tablicę twojego życia tak jak tylko zapragniesz”.
Jesteśmy bogami? Nikt nie będzie nas sądził? Chrześcijanie wierzą dokładnie na odwrót. Nicejskie Credo mówi: ​​„Jezus przyjdzie sądzić żywych i umarłych”. Zobacz, że “Sekret” i podobne publikacje zastępują Boga naszym “ja”. To roszczenie sobie sobie prawa do miejsca samego Boga i podnoszenie człowieka do miejsca boskości z „nieograniczonymą mocą”. Inaczej mówiąc, ego zostaje bogiem a to jest problem nie do przeskoczenia dla wszystkich Chrześcijan, którzy traktuje swą wiarę na poważnie.
Warto zaznaczyć, iż spotkałem się z kilkoma chrześcijańskimi ewangelistami, którzy głoszą bardzo podobną ewangelię „zdrowia i dobrobytu”. Głoszą, iż Chrześcijanie mogą i powinni się stać bogatymi, „wypowiadając i zagarniając” wszystko o czym marzą. Tacy Chrześcijanie uczą się, iż mogą być bogaczami, jeździć ładnym samochodem, mieć najpiękniejsze rzeczy i osiągać każdą swą zachciankę jedynie przez „wiarę”, wszystko przeciwnie do nauk Jezusa, za którym ponoć podążają. Owi ewangeliści nie liczą się z wolą Boga lecz z własną. Wyszukując i źle rozumiejąc fragmenty Biblii, czynią z Pana Boga Dżina z lampy na każdy swój rozkaz.
Prawo przyciągania na co dzień
Pp to niebezpieczny sposób myślenia i życia. Sprawia, iż ludzie, którzy szczerze je zaakceptują, zignorują wszelkie problemy i cierpienie na świecie, usiłując jednocześnie utworzyć wiecznie pozytywną bańkę wokół samych siebie. Skoro negatywne myślenie przyciąga złe rzeczy, to nie warto się niepokoić i przytłaczać cierpieniem czy negatywnymi sytuacjami innych. W końcu im bardziej ktoś się skupia na cierpieniu innego człowieka i mu współczuje, tym więcej jeszcze dodaje do jego cierpienia, przyciągając to również i do siebie. Najlepiej jest więc unikać jak zarazy jakichkolwiek negatywnych myśli, uczuć czy sytuacji.
Łatwo spostrzec, jak bardzo taki światopogląd jest samolubny. Jezus za nas cierpiał i dał nam wzór, który mamy naśladować. Powiedział, że my również będziemy cierpieć w tym życiu (Mt 10:38). Jako chrześcijanie jesteśmy powołani by miłować i służyć ludziom, do pomocy braciom i siostrom w potrzebie (Jk 2,14-18), od tego bowiem zależy nasze wieczne zbawienie (Mt 25,31-46), co jest przeciwnym twierdzeniem do pp.
Ludzie głęboko zaangażowani w pp często nawet obwiniają ofiary za ich cierpienia, za nieszczęścia jak wypadki, choroby, klęski żywiołowe, wykorzystywanie seksualne itp. Według pp jeśli ktoś był wykorzystywany, to ich własna wina z powodu negatywnego nastawienia, które z kolei przyciągało daną sytuację. Wszystkim tym tragediom i katastrofom można przecież zapobiec jedynie przez zmianę naszego myślenia.
Książka “Sekret” mówi dokładnie te słowa: „Choroba utrzymuje się w ciele poprzez myśli, obserwację choroby i poświęcaną jej uwagę. Jeżeli źle się poczujesz, nie mów o tym, chyba że pragniesz tego jeszcze więcej. Jeśli słuchasz jak ludzie mówią o swojej chorobie, dodajesz energii ich dolegliwości”.
Większość ludzi akceptujących ową ideologię nie wierzy w grzech. Ludzie kiedyś akceptujący i praktykujący ten tryb życia  opowiadają cudzołóstwie, samobójstwiach, depresji, rozwodach i wielu innych złych rzeczach, jakie można przypisać owemu niewłaściwemu sposobowi myślenia. Widzieli oraz doświadczali tego nie raz w swym życiu.
Ok, więc jeśli chcesz usłyszeć szaloną, szokującą historię kogoś, kto nauczał pp i tym żył, bardzo Ci polecam zestaw CD: Oprah – Televangelist of the New Age Deception, autorstwa Sharon Lee Giganti. To prawdziwe otworzenie oczu! Giganti przyznaje, iż pp jest po części odpowiedzialne za wiele okropnych tragedii w jej życiu.
Pp obejmuje też „Nową Psychologię” lub ruch „Pozytywna Myśl”. Oto kilka ludzi, którzy nauczają i piszą o pp: Rhonda Byrne, Bob Proctor, Michael Beckwith, Jack Canfield, Wayne Dyer, John Assaraf, Neale Donald Walsch, John Gray, Bob Doyle, Dr.John Demartini Marie Diamond, Mike Dooley itp.
Sekret więc jedynie w tym, iż prawo przyciągania to problematyczna ideologia, która powoduje więcej szkody niż pożytku i nie jest zbieżna z Jezusem i Chrześcijaństwem.