Czy Kościół katolicki jest złem? (Zrozumienie Korupcji)

Jest wiele świadków ohydnych skandali, które wstrząsnęły Kościołem katolickim, jak i korupcji, która dziś jest bardziej niż widoczna. Wiele ludzi więc błędnie dochodzi do wniosku, iż skoro w Kościele katolickim jest korupcja, to nie może być On prawdziwym Kościołem Jezusa Chrystusa. Zarówno Pan Jezus jak i Biblia się z tym nie zgadzają.
Faktem jest, iż Pan Jezus nauczał, że w Jego Kościele będą istnieli źli ludzie. Święty Paweł uczył, że będzie istnieć korupcja nawet w hierarchii Kościoła. Sam Pan Jezus powiedział jednak, iż mimo ataków diabła na święty Kościół, będzie on istnieć do końca czasów, a bramy piekielne go nie przemogą (Mt 16:19).
1 Tym. 3:15 pokazuje, iż ​​Kościół Katolicki to filar prawdy. Zbaczymy jednak, iż to, że w Kościele istnieją pewni źli ludzie, nie oznacza tego, że sam Kościół jest fałszywy czy nieprawdziwy.
Pamiętać należy, iż diabeł żyje po to by atakować Kościół święty i niszczyć Boży lud. Przypatrzmy się słowom samegi Jezusa w przypowieści o chwastach i pszenicy w Ewangelii wg Św. Mateusza 13:24-30. Polazują one przykład człowieka, który zasiał dobrą pszenicę na swym polu. Tym człowiekiem jest Pan Jezus. Jednak gdy ludzie, których umieścił na swym polu, spali, wtargnął wróg i zasiał chwasty między pszenicą tak, aby chwasty i pszenica rosły razem.
Gdy dowódcy zobaczyli, co się wydarzyło, poszli do właściciela, który powiedział, iż nieprzyjaciel wtargnął na ich wachtę i tak uczynił. Mężczyźni zapytali, czy mają powyrywać chwasty. On zaś odpowiedział, że nie, podkreślając, iż jeżeli usuną chwasty, mogą też wyrwać niechcący wraz z nim i pszenicę.
Następnie nakazał robotnikom, aby rosły one przy sobie aż do żniw, kiedy zostaną rozdzielone. Pszenica będzie zebrana do stodoły, a chwasty spalone.
Wielu uczonych twierdzi, że w tym fragmencie chwasty, o których mowa, to rodzaj zwany Darnel, czyli trującym chwast, który na początku wygląda tak jak pszenica. Jednak w pewnym momencie oczywiste jest rozróżnienie pomiędzy nimi.
Właściciel w tej przypowieści nakazuje więc czekać na żniwa, gdy wszystko będzie jasne. Pszenica będzie zachowana a chwasty spalone.
Jest to przesłanie, którego uczy sam Pan Jezus. W Kościele, jak i wszędzie, zawsze będą ludzie i dobrzy i źli. Diabeł atakuje nasz Kościół święty i od zewnątrz i od wnętrza, i choć Kościół jest świętością, niektórzy z jego członków nią nie są. Czasami ludzie wybierają zło albo nie czynią Bożej woli. 
Poza tym, tak jak właściciel wybrał ludzi odpowiedzialnych za pola, po to by ich strzegli i przynosili dobre owoce, tak i Pan Jezus wybrał przywódców, aby prowadzili i ochraniali nasz Kościół. Niestety jednak, tak jak ci wyznaczeni w przypowieści co zasnęli i dopuścili zło, tak ludzie w Kościele w różnym czasie stawali się leniwi i pozwalali, aby zło wkroczyło w życie ich i świętego Kościoła.
Przez bardzo długi czas w Kościele przywódcy skutecznie walczyli ze złem, innym zaś razem, w czasach nowożytnych, pozwalaliśmy złu wniknąć do Kościoła. Obecnie w Kościele istnieje korupcja nawet na najwyższych szczeblach. Jasne jest, zło przyciąga zawsze jeszcze więcej zła.
Choć musimy ciężko pracować by usuwać zło, to celem tej przypowieści Pana Jezusa jest to, że przede wszystkim sami powinniśmy być święci i czujni, a także fakt, iż zawsze będzie istniało jakieś zło w Kościele, aż do końca czasów.
Na końcu, w Dniu Sądu Ostatecznego, dobrzy i źli ludzie będą rozdzieleni. Dobrzy zasłużą na nagrodę na wieki, a źli na wieczne potępienie i piekło. Tak jak te chwasty, zebrane i spalone, ludzie, którzy wybierają zło i nie podążają za Chrystusem, także duchowni, zajmą najniższe i najbardziej ogniste części piekła za brak posłuszeństwa.
Problem polega poniekąd na tym, że zło zostało wpuszczone na dużą skalę w latach 70tych i słyszymy o nim dużo od tego czasu. Mamy starać się być świętymi, czujnymi i odzyskać nasz Kościół. Zbyt wielu duchownych jest dzisiaj dość apatycznych, a zło się szerzy.
Biskupi zdają się bardziej dyscyplinować dobrych księży niż zauważalłć tych złych. Nim jednak potępimy innych, musimy przypatrzeć się walce, która ma miejsce w nas. Walce o dusze, grzechom śmiertelnym i nakazowi od samego Chrystusa byśmy byli świętymi.
Diabeł atakuje nas różnego rodzaju uzależnieniami, od pornografii przez seks pozamałżeński, antykoncepcję, narkotyki, alkohol, czczenie pracy czy kariery, obgadywanie, zbyt dużą ilość rozrywki i wiele innych rzeczy.
Czy wiesz dlaczego święci odzwierciedlają prawdę? Bo rzeczywiście byli święci. A czy wiesz dlaczego Marcin Luter nie zreformował Kościoła? Ponieważ świętym nie był. Pozwolił wygrać swym wewnętrznym demonom.
Był wybuchowy, pił, był kobieciarzem, miał też wielką skrupulatność. Jego intencje były dobre jednak nie nadawał się do tego zadania. Gdy widział korupcjię, był zły i zgorzkniały, a na końcu obciążony licznymi chorobami psychicznymi.
Natomiast święci jak św. Franciszek Salezy, św. Teresa z Avila, św. Jan od Krzyża i wielu innych świętych, napotykali na takie same korupcje i problemy jak Luter. Ze względu na swoją świętość jednak zmieniali otaczającą ich rzeczywistość. Nie złościli się, nie byli zgorzkniali, nie skupiali swojego życia na negatywach.
Oni raczej modlili się, pościli, czynili pokutę i pozwalali Panu Bogu na działanie poprzez nich. Na koniec zreformowali Kościół święty po wzroście protestantyzmu. Sam św. Franciszek Salezy nawrócił 60 000 kalwinów z powrotem na wiarę katolicyzm gdyż tak bardzo święte było jego życie. 60 000!
Za dużo jest chwastów wśród duchowieństwa, w hierarchii, a nawet w Kurii. To frustruje i irytuje, gdy oglądamy tych, co przysięgli służyć 0anu Bogu, a zamiast tego wybrali wyglądać tak jakby żyli dla Pana Boga, jednak tak naprawdę wciąż służąc Szatanowi – “władcy marionetek”. To takich ludzi św. Paweł nazwał wilkami w owczej skórze. Tacy ludzie są chwastami co wyglądają jak pszenica, lecz to tak naprawdę trujący chwast Darnel, o którym mowa w Biblii i który rani i niszczy otaczającą go pszenicę tak jak to tylko możliwe.
Czy jesteśmy świętymi? Czy świecimy na świat światłem Chrystusowym?
Warto zawsze pamiętać, że głowa Kościoła to sam Jezus Chrystus, nie żaden człowiek. W konsekwencji nie wolno nigdy porzucać Kościoła ze względu jakiegokolwiek mężczyznę, kobietę lub w ogólnie ludzi, którzy nie żyją (bądź żyć nie chcą) prawdziwą wiarą. Święty Kościół to nie zbiór tych, którzy nie żyją zgodnie z wiarą zawodząc, lecz przez tych, co to czynią.
Porażki i/lub zło tych ludzi nie czynią całego Kościoła świętego złym. Pan Jezus mówił, iż będzie prowadzić swój Kościół przez cały czas, mimo całego zła. Już kiedyś z powodzeniem przetrwaliśmy burze w naszym Kościele i dziś potrafimy to zrobić znów.
Miliony Katolików kochają codziennie Pana Jezusa, pragną żyć swą wiarą i podążają za Jego nauką. Pracują w szpitalach, walczą z handlem narkotykami czy dziećmi, usiłują bronić nienarodzone dzieci, pracują z najbiedniejszymi ludźmi i usiłują czynić świat lepszym.
Pomódl się za Kościół. Pomódl się za nasze duchowieństwo. Módl się by dobrzy ludzie mieli odwagę wstać i podążać za Jezusem Chrystusem, mieć siłę i stanowczo żyć w zgodzie z przykazaniem danym przez samego Chrystusa. Módl się też za tych co udają wiarę, za tchórzy, tych którym się nie udaje i za tych, którzy oddali się złu. Im potrzebna nasza miłość i nawrócenie nim będzie zbyt późno.
Pamiętaj, że św. Paweł był mordercą nim został Chrześcijaninem i Pan Jezus uczynił go jednym z największych apostołów. Pamiętaj też, iż Judasz był kłamcą, złodziejem i zdrajcą, jednak wciąż był i uczniem. Piotr zdradził Chrystusa. Król Dawid był cudzołożnikiem i zabił człowieka lecz wciąż był królem mającym władzę od samego Boga itd.
Istnieli w historii źli papieże i najpewniej będą jeszcze istnieć lecz nie powinno to wpływać na naszą wiarę. Każdy odpowie za swe wybory i działania w Dniu Sądu Ostatecznego, a my także odpowiemy za to czy podążaliśmy za Chrystusem.
A co jeżeli dotrwamy do Dnia Sądu i Pan Bóg powie nam: „Dlaczego porzuciłeś mój Kościół? Dlaczego nie przyjąłeś największego daru, który Ci dałem w Eucharystii?”
Być może odpowiesz: „Panie, w Kościele było za dużo hipokrytów. Źli ludzie, mój Boże”.
A Bóg może wtedy odpowie; „Co to ma wspólnego z Tobą i mną? Dlaczego pozwoliłeś im na wpływ na Twą wiarę?”.  W Dniu Sądu Ostatecznego będzie to się toczyć tylko pomiędzy Tobą a Panem Bogiem, nikim innym. Pan Jezus mówił, że jeżeli nie przyjmiesz Jego ciała i krwi w Eucharystii, to nie będziesz miał w sobie życia.
Nie odrzucaj wiary. Nie porzucaj Kościoła. Jest On Ciałem Chrystusa i nie da się Go opuścić, nie porzucając jednocześnie Chrystusa, Jego głowy.

Tak samo jak trujący chwast Darnel, niektórzy ludzie w kościele też są trujący. Jednak tyczy się to nie tylko Kościoła katolickiego lecz też protestantów, Mormonów, Świadków Jehowy, organizacji świeckich, wszystkiego. Wszędzie jest jakaś trucizna gdyż tak właśnie działa diabeł.

Kościół katolicki jednak jest zapoczątkowany przez samego Jezusa, w pełni prawdy i z obietnicą poprowadzenia nas wiernie ku wszelką prawdzie. Ma świętych, Eucharystię i sakramenty, a także błogosławioną pewność, iż bramy piekielne go nie przemogą.

Modlę się byśmy i Ty i ja byli solą tej Ziemi oraz modlę się o to, byś był pszenicą. I proszę, módlcie się, bym ja też nią był. Bardzo dziękuję. Niech Wam Bóg błogosławi.